Wśród kubańskiej dżungli, gór, muzyki, rumu i cygar

Wśród kubańskiej dżungli, gór, muzyki, rumu i cygar

No i zakończyła się nasza prawie miesięczna przygoda z Kubą. Kraj ten tak bardzo nam przypadł do gustu (mimo wielu niedogodności i braków), że postanowiliśmy go wpisać na naszą prywatną listę najlepszych miejsc (obok m.in. Nepalu, Indonezji czy Nowej Zelandii) , które odwiedziliśmy jak dotąd i do których na pewno musimy kiedyś wrócić.
Ci z Was, którzy czytali nasz poprzedni wpis, gdzie zastanawialiśmy się co dalej- góry czy plaża- nie mogli mieć raczej wątpliwości jak rozpocznie się druga część naszej podróży po wyspie.

Czytaj dalej

Viva Cuba libre!

Viva Cuba libre!

Po wielkim przeskoku językowo-kulturowym z krajów anglosaskich do latynoskich (czyli przelocie z USA do Meksyku) przyszedł czas na swoistą podróż w czasie, a konkretnie na wizytę na Kubie. Kraj ten rządzony od prawie sześciu dekad żelazną ręką przez rewolucjonistów pod wodzą braci Castro i objęty wieloletnim amerykańskim embargiem handlowym przypomina w swoim komunistycznym zastoju schyłkowy PRL, który pamiętamy z Anią mgliście z naszego dzieciństwa. Różnice są jednak na tyle liczne i znaczące, że czujemy, iż to co tutaj widzimy i przeżywamy jest niepowtarzalne i już wkrótce może się gwałtownie zmienić.

Czytaj dalej