Nowa Zelandia, czyli w krainie Maorysów, hobbitów i kiwi-nielotów

Nowa Zelandia, czyli w krainie Maorysów, hobbitów i kiwi-nielotów

No i stało się: dotarliśmy na koniec świata! Nowa Zelandia- już sama nazwa kraju działa na wyobraźnię i przywodzi na myśl dziecięce podróże palcem po globusie. Lecz gdy do tego spostrzegasz w komórce, że Auckland jest ostatnim miastem na liście stref czasowych (12 godzin różnicy w stosunku do Polski), a komputerowa mapa nie chce się przesuwać dalej na wschód, musisz wręcz poczuć przyjemny dreszcz ekscytacji!
Zanim jednak tydzień temu wylądowaliśmy w kraju Maorysów, hobbitów i kiwi-nielotów spędziliśmy ostatnie 6 dni w Australii, które były tak naładowane atrakcjami, że chcielibyśmy je chociaż pokrótce opisać.

Czytaj dalej