Pura vida, czyli czyste życie wśród lasów deszczowych, rastafarian i parków narodowych Kostaryki

Pura vida, czyli czyste życie wśród lasów deszczowych, rastafarian i parków narodowych Kostaryki

Po trzech tygodniach spędzonych w Nikaragui nadszedł czas na kolejny etap naszej podróży po Ameryce Środkowej: Kostarykę. Odwiedzenie tego kraju planowaliśmy już od kilku lat, gdyż kiedyś mieszkała tutaj moja kuzynka Weronika, a Ani koleżanka Kasia już wkrótce się tu przeprowadza (wielkie dzięki, dziewczyny, za pomoc w zaplanowaniu trasy!). Nigdy jednak nie doszło to do skutku- główną przeszkodą były dość wysokie ceny biletów lotniczych. Tym bardziej ucieszyliśmy się, że wreszcie będziemy mogli na własne oczy zobaczyć te niesamowite parki narodowe, lasy deszczowe, plaże i rajskie wysepki, o których tyle słyszeliśmy i czytaliśmy. Ale zaczęło się bardzo przyziemnie i frustrująco.

Czytaj dalej

Nikaragua, czyli surfing, plaże i szalony zjazd z wulkanu

Nikaragua, czyli surfing, plaże i szalony zjazd z wulkanu

Nikaragua. Większość ludzi, gdy słyszy nazwę tego kraju myśli o wojnie domowej, partyzantach i skandalach z udziałem CIA. Przyznam szczerze, że gdy kupowaliśmy bilety powrotne z Kuby też zastanawialiśmy się czy nie lecieć prosto do Kostaryki i zaoszczędzić trochę czasu oraz ewentualnych kłopotów pomijając Nikaraguę. Na naszej drodze spotkaliśmy jednak kilku podróżników, którzy odwiedzili ten kraj wcześniej i każdy z nich mówił to samo: musicie tam pojechać! Posłuchaliśmy tej rady (nie da się ukryć, że wpływ na to miały tańsze bilety do Nikaragui niż Kostaryki) i na pewno tego nie żałujemy.

Czytaj dalej